„Pielęgnuj dobro w sobie”
to hasło tegorocznej 35. edycji Betlejemskiego Światła Pokoju,
które jest symbolem uniwersalnych wartości braterstwa i pokoju
W tym roku Światło zostało ponownie odpalone w Grocie Narodzenia w Betlejem, a następnie przetransportowane drogą lotniczą do Austrii. Stamtąd Światło wyruszyło w swoją międzynarodową podróż, by trafić do kolejnych wspólnot, krajów i kontynentów.
Do naszej parafii, w IV Niedzielę Adwentu, Światło przynieśli harcerze V Harcerskiej Drużyny „Niezłomni”.
Hasło tegorocznej edycji Betlejemskie Światło Pokoju brzmi: „Pielęgnuj dobro w sobie”. To wezwanie, które niesie w sobie prostą, ale głęboką myśl: aby zmieniać świat, trzeba najpierw zadbać o własne serce. Jak ogrodnik, który z troską pielęgnuje swój ogród — usuwa chwasty, podlewa rośliny i chroni je przed złem — tak każdy z nas może pielęgnować dobro w swoim życiu. W świecie pełnym pośpiechu, chaosu i niepokoju, właśnie takie wewnętrzne ogrody stają się oazą spokoju i źródłem siły.
Inspiracją do tego przesłania są słowa z Listu Apostoła Pawła do Tesaloniczan: Wszystko badajcie, zachowujcie to, co dobre.
Historia Betlejemskiego Światła Pokoju
Historia tej niezwykłej tradycji rozpoczęła się w 1986 roku w Austrii. Był grudniowy wieczór, a w Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem — miejscu, gdzie według tradycji narodził się Jezus — płonął wieczny ogień. Od niego odpalono niewielką świecę. Ten mały płomień, niesiony przez skautów, przemierzył tysiące kilometrów, by dotrzeć do ludzi w różnych zakątkach świata.
Nie był to zwykły ogień — niósł w sobie historię, przesłanie i wiarę w lepsze jutro. Skauci przekazywali go z rąk do rąk, przez granice i kontynenty. Trafiał do kościołów, szkół, szpitali, domów i instytucji. Zapalał się na stołach wigilijnych, wprowadzał ciepło i poczucie wspólnoty tam, gdzie wcześniej była cisza.
W Polsce płomień pojawił się po raz pierwszy w 1991 roku i od tamtej pory ZHP nieprzerwanie uczestniczy w betlejemskiej sztafecie. To właśnie harcerki i harcerze co roku z dumą przejmują Światło od słowackich skautów, a następnie wyruszają z nim w niezwykłą podróż przez cały kraj. Płomień trafia do parafii, szkół, instytucji i domów w każdym zakątku Polski, a stamtąd niesiony jest dalej — na Litwę, Ukrainę, Białoruś i do Niemiec. W ten sposób mały ogień z Betlejem łączy tysiące osób, przekraczając granice państw, kultur i języków, niosąc przesłanie pokoju, jedności i nadziei.