Odpust katedralny ku czci św. Mikołaja
Mszy św. odpustowej m.in. z udziałem Kapituły Katedralnej Diecezji Bydgoskiej, przewodniczył biskup Krzysztof Włodarczyk. Homilię wygłosił proboszcz naszej parafii, ks. kanonik Karol Glesmer, dziekan fordoński.
„Mimo, że współczesny świat stara się zeświecczyć postać Świętego Mikołaja, to jednak pozostaje on sztandarową postacią chrześcijańskiego dobra”– mówił ks. kanonik Karol Glesmer podczas Mszy św. odpustowej 6 grudnia w bydgoskiej Katedrze św. Marcina i św. Mikołaja.
Choć o Świętym Mikołaju nie wiemy zbyt wiele, to – jak dodał ks. kanonik Karol Glesmer – wiemy, że był to dobry człowiek, dobry biskup. – To ten, który przynosi dobro – mówił, dodając, że nie tylko to, co słodkie. – To przede wszystkim ten, który przynosi Dobrą Nowinę o Jezusie – powiedział, przyznając, że dziś rzadko mówi się o ludziach, którzy czynią dobro. – Chyba, że od święta – zauważył.
Głoszący homilię dodał, że niegdyś postać św. Mikołaja była na tyle popularna, że wiele kościołów i parafii otrzymywało tytuł jego imienia, jak chociażby bydgoska fara, dzisiejsza katedra. – W naszej diecezji mamy takich świątyń dziewięć, a w Polsce jest ich ponad trzysta – stwierdził.
Mówiąc za Świętym Janem Pawłem II, ksiądz kanonik przypomniał, że Mikołaj, będąc znakiem chrześcijańskiej miłości i dobroci, jest i tym, który łączy chrześcijan Wschodu i Zachodu, pochodził z Mirry w Azji Mniejszej, a jego szczątki spoczywają w Bari we Włoszech. – Święty Mikołaj – oto znany na całym świecie symbol dobra, który obdarowuje, nie żądając w zamian niczego. Przyciąga ludzkie serca niezwykłym świadectwem, jakie dał o Bogu, który objawił swoją miłość w Jezusie. Może zatem powinniśmy zapytać i dziś św. Mikołaja, kim jest Chrystus, którego tak pokochałeś, że oddałeś ubogim wszystko? – pytał.
Następnie ks. kanonik Karol Glesmer zaprosił obecnych do szerszego spojrzenia na słowo Boże, kiedy Jezus posyła uczniów, by przygotowali Jemu drogę w miastach, do których zamierzał przyjść. – Otrzymali wskazania, by się zbytnio nie obciążali rzeczami zbędnymi. Przecież św. Mikołaj, właśnie w Jezusie znalazł oparcie do posługi biskupiej. Jezus, którego pokochał, z Nim związał przez sakrament kapłaństwa, stał się inspiracją do czynienia dobra. Ten święty był, według przekazów, bardzo delikatny w służbie, anonimowy, nie szukający rozgłosu. Będąc uczniem Chrystusa, rozdzielał Jego dobra jako kapłan – powiedział, wskazując na sakramenty święte.
Na zakończenie ks. kanonik Karol Glesmer, proboszcz fordońskiej parafii św. Mikołaja, zwrócił ponownie uwagę na świętego z Mirry jako konstruktora jedności Wschodu z Zachodem, jego miejsce urodzenia w Azji Mniejszej i spoczynku w Europie. – Niech i w dzisiejszych czasach będzie patronem wysiłków o jedność współczesnego świata. Męczą nas podziały polityczne, ekonomiczne, rasowe. Przez wstawiennictwo św. Mikołaja prośmy o jedność w naszej ojczyźnie, rodzinach, domach – zakończył ks. kanonik Glesmer.
Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej
Marcin Jarzembowski