6 stycznia,
licznie zgromadzeni w kościele
Parafianie i Goście, mieli okazję
do wspólnego kolędowania
ze Scholą św. Mikołaja.
To był niezwykły wieczór. Za sprawą Scholi Świętego Mikołaja, przenieśliśmy się do stajenki w Betlejem, gdzie wraz ze scholą śpiewaliśmy kolędy i pastorałki Nowonarodzonemu Jezusowi. Schola porwała wszystkich swoim śpiewem kolęd i interpretacjami pastorałek. Był to wieczór pełen emocji i wzruszeń nie tylko artystycznych.
Scholę przygotowała i koncert poprowadziła Pani Karolina Prokop.
Na instrumentach grali:
Emilia Juchniewicz – gitara,
Julia Bojarowicz – skrzypce,
Nikodem Prokop – klarnet i instrumenty perkusyjne,
Agata Prokop – pianino i aranżacja.
Nad stroną techniczną czuwał i gałkami od mikrofonów kręcił Pan Marcin Prokop.
Teksty kolęd na ekranie wyświetlał Mikołaj Prokop.
Na koniec wspólne zdjęcie i wielkie brawa oraz kwiaty, a ks. Proboszcz wszystkich pobłogosławił.
I jeszcze niespodzianka!
Poemat na cześć Scholi, który napisała Ewa Piechowska z mamą.
Koncert kolęd, trwa skupienie,
to jest wielkie wydarzenie
choć w niedzielę w Mikołaju
znana schola w naszym kraju
pięknie śpiewa już lat wiele,
mając miejsce swe w Kościele,
to ten koncert jest raz w roku…
Gwiazda się wyłoni z mroku,
Schola w ciszy na znak czeka,
nim popłynie dźwięków rzeka;
właśnie Pani Karolina
koncert kolęd rozpoczyna…
Jest życzliwa, uśmiechnięta,
o szczegółach wciąż pamięta.
Obok domu ogród ma,
tam chór roślin koncert gra.
Tak jak tutaj ludzkie głosy
już unoszą się w Niebiosy.
Nasza Pani Karolina
zachęciła córkę, syna,
męża i chórzystów stu,
by kolędy śpiewać Mu,
Bo się Bóg narodził nam
i nie może zostać sam!
Więc Agata teksty pisze,
a gdy śpiew jej przerwie ciszę,
wszyscy milkną zasłuchani
pięknym głosem kołysani…
A kto dźwiękiem rządzi wciąż?
Rządzi Karoliny Mąż!
Tu mikrofon, tu wzmacniacze
i pocieszy, gdy ktoś płacze!
Kto zaś gra tu na klarnecie?
To Nikodem – przecież wiecie!
A Mikołaj obrazami
będzie dzielił się dziś z nami.
Trzeci syn – to Antek przecie,
Co zaśpiewa? – pewnie wiecie!
choć w niedzielę w Mikołaju
znana schola w naszym kraju
pięknie śpiewa już lat wiele,
mając miejsce swe w Kościele,
to ten koncert jest raz w roku…
Gwiazda się wyłoni z mroku,
Schola w ciszy na znak czeka,
nim popłynie dźwięków rzeka;
właśnie Pani Karolina
koncert kolęd rozpoczyna…
Jest życzliwa, uśmiechnięta,
o szczegółach wciąż pamięta.
Obok domu ogród ma,
tam chór roślin koncert gra.
Tak jak tutaj ludzkie głosy
już unoszą się w Niebiosy.
Nasza Pani Karolina
zachęciła córkę, syna,
męża i chórzystów stu,
by kolędy śpiewać Mu,
Bo się Bóg narodził nam
i nie może zostać sam!
Więc Agata teksty pisze,
a gdy śpiew jej przerwie ciszę,
wszyscy milkną zasłuchani
pięknym głosem kołysani…
A kto dźwiękiem rządzi wciąż?
Rządzi Karoliny Mąż!
Tu mikrofon, tu wzmacniacze
i pocieszy, gdy ktoś płacze!
Kto zaś gra tu na klarnecie?
To Nikodem – przecież wiecie!
A Mikołaj obrazami
będzie dzielił się dziś z nami.
Trzeci syn – to Antek przecie,
Co zaśpiewa? – pewnie wiecie!
„Bracia, patrzcie jeno...” zaśpiewane basem
wszystkich słuchających to zadziwia czasem;
więc cała Rodzina wystąpi w kościele,
braw i gratulacji otrzymuje wiele!
Schola raz w tygodniu próby swe odbywa,
a każda chórzystka jest bardzo szczęśliwa,
bo potem w niedziele przed ołtarz się ściele
hymn Boga sławiący,
do Nieba się pnący…!
A ksiądz proboszcz – Karol też się scholą cieszy
i na koncert kolęd raźno dzisiaj spieszy.
Pani Karolina zawsze też pamięta,
czy to dzień powszedni, czy czasem od święta,
by modlitwę zmówić za księdza ze scholą,
nawet gdy od śpiewu gardła trochę bolą.
A prób przed koncertem było bardzo wiele,
więc teraz śpiew ślicznie zabrzmiał nam w kościele.
Dźwięki skrzypiec także nas dziś zachwyciły,
powstrzymać wzruszenia nie mamy już siły.
więc cała Rodzina wystąpi w kościele,
braw i gratulacji otrzymuje wiele!
Schola raz w tygodniu próby swe odbywa,
a każda chórzystka jest bardzo szczęśliwa,
bo potem w niedziele przed ołtarz się ściele
hymn Boga sławiący,
do Nieba się pnący…!
A ksiądz proboszcz – Karol też się scholą cieszy
i na koncert kolęd raźno dzisiaj spieszy.
Pani Karolina zawsze też pamięta,
czy to dzień powszedni, czy czasem od święta,
by modlitwę zmówić za księdza ze scholą,
nawet gdy od śpiewu gardła trochę bolą.
A prób przed koncertem było bardzo wiele,
więc teraz śpiew ślicznie zabrzmiał nam w kościele.
Dźwięki skrzypiec także nas dziś zachwyciły,
powstrzymać wzruszenia nie mamy już siły.
Do scholi należą i duzi, i mali,
takimi grupkami dzisiaj zaśpiewali:
Jest Nela, co śpiewem i muzyką żyje,
i tego, że kaligrafuje przed nikim nie kryje;
Laura, co szpagat zrobić umie
i wszystkie pieski myśli, że dobrze rozumie;
Tosia, co świetnie jeździ na rowerze
i chciałaby mieć świnkę – takie śmieszne zwierzę;
Ala, co od Mikołaja psa ma pluszowego,
nie małego, średniego, ale ogromnego;
Agatka, co działaniem TOPR-u się interesuje
i wśród moli książkowych zapewne króluje;
Zosia, choć najmłodsza w scholi, ale proszę Was,
piosenkę o aniołkach śpiewa cały czas;
Zosia „duża”– oaza w jej głowie króluje
i Dzieci Boże z sercem chętnie animuje;
Zuzia lubi śpiewać i Zosię podziwia od rana,
no i przy tym jest bardzo wygimnastykowana;
Nela, co huśtać się może przez dzień cały,
a przy tym krok w tańcu ma też doskonały;
Marta jest w liceum i na łyżwach mknie
i tabliczkę czekolady w trzy minuty zje;
Tereska z burzą loków na uroczej głowie,
i są tacy, co z zachwytem słuchają, co powie!;
Weronika, co lubi z przyjaciółmi gadać
i o wycieczkach rowerowych dużo opowiadać;
Ola najpewniej odwiedzi kraj wiśni,
chyba, że jej się Stich z Disney`a przyśni;
Julka to akrobatka tańcząca na linie,
a że tańczyć wciąż lubi – poznacie po minie;
Emilka gra przepięknie od lat na gitarze,
a głos chyba dostała od anioła w darze;
Klaudia, co do scholi od dawna należy
i w swoje oazowe posłannictwo wierzy;
Amelka siostrę Klaudię podziwia i jest dla niej wzorem,
chociaż czasem podchodzi do tego z humorem;
Jest Nela, co śpiewem i muzyką żyje,
i tego, że kaligrafuje przed nikim nie kryje;
Laura, co szpagat zrobić umie
i wszystkie pieski myśli, że dobrze rozumie;
Tosia, co świetnie jeździ na rowerze
i chciałaby mieć świnkę – takie śmieszne zwierzę;
Ala, co od Mikołaja psa ma pluszowego,
nie małego, średniego, ale ogromnego;
Agatka, co działaniem TOPR-u się interesuje
i wśród moli książkowych zapewne króluje;
Zosia, choć najmłodsza w scholi, ale proszę Was,
piosenkę o aniołkach śpiewa cały czas;
Zosia „duża”– oaza w jej głowie króluje
i Dzieci Boże z sercem chętnie animuje;
Zuzia lubi śpiewać i Zosię podziwia od rana,
no i przy tym jest bardzo wygimnastykowana;
Nela, co huśtać się może przez dzień cały,
a przy tym krok w tańcu ma też doskonały;
Marta jest w liceum i na łyżwach mknie
i tabliczkę czekolady w trzy minuty zje;
Tereska z burzą loków na uroczej głowie,
i są tacy, co z zachwytem słuchają, co powie!;
Weronika, co lubi z przyjaciółmi gadać
i o wycieczkach rowerowych dużo opowiadać;
Ola najpewniej odwiedzi kraj wiśni,
chyba, że jej się Stich z Disney`a przyśni;
Julka to akrobatka tańcząca na linie,
a że tańczyć wciąż lubi – poznacie po minie;
Emilka gra przepięknie od lat na gitarze,
a głos chyba dostała od anioła w darze;
Klaudia, co do scholi od dawna należy
i w swoje oazowe posłannictwo wierzy;
Amelka siostrę Klaudię podziwia i jest dla niej wzorem,
chociaż czasem podchodzi do tego z humorem;
Elena w fotografii uwiecznia ważne wydarzenia
i technikę robienia zdjęć bardzo docenia;
Karolina – jej mama także w scholi była
i Pani Karolina ją śpiewu uczyła;
Zosia „średnia” gdy była całkiem mała, to lalki tak kochała,
że w kościele w ławce z nimi przebywała;
druga Zosia „średnia” na rolkach wciąż mknie,
a śpiewać i rysować może całe dnie;
Wiktoria od lat wielu w scholi naszej śpiewa
i miłe uśmiechy wokół wciąż rozsiewa;
Szymek, co połowę serca w scholi ulokował,
a drugą połowę przy ołtarzu schował.
Karolina – jej mama także w scholi była
i Pani Karolina ją śpiewu uczyła;
Zosia „średnia” gdy była całkiem mała, to lalki tak kochała,
że w kościele w ławce z nimi przebywała;
druga Zosia „średnia” na rolkach wciąż mknie,
a śpiewać i rysować może całe dnie;
Wiktoria od lat wielu w scholi naszej śpiewa
i miłe uśmiechy wokół wciąż rozsiewa;
Szymek, co połowę serca w scholi ulokował,
a drugą połowę przy ołtarzu schował.
Schola Pani Karoliny pięknie dziś się kłania
i w naszej parafii ważne ma zadania;
A na marginesie powiem takie zdania:
Przed przyjęciem do scholi nie ma przesłuchania.
Jak to Pani robi, że pięknie śpiewają?
Czy wszyscy w tej scholi słuch muzyczny mają?
Jak to Pani robi, że pięknie śpiewają?
Czy wszyscy w tej scholi słuch muzyczny mają?
Dziękujemy za wszelkie
otrzymane dobro!
Dzieci ze scholi
wraz z rodzicami
Bydgoszcz-Fordon, 6 stycznia, Anno Domini 2026
Koncert kolęd Scholi Świętego Mikołaja